🌱 Nowy kurs: Papryka od zera — zapisz się z 20% rabatem! Sprawdź →

Łagodna Papryka czerwona

Pasta z pieczonych papryk

Pasta z pieczonych papryk z czosnkiem konfiturowanym w oliwie. Bonus: czosnkowa oliwa do innych dań!

⏱️ Przygotowanie: 15 min 🔥 Gotowanie: 50 min 🍽️ Porcje: 6 📊 Trudność: Łatwy
Pasta z pieczonych papryk

Pasta z pieczonych papryk

Ta aromatyczna pasta to jeden z moich ulubionych sposobów na wykorzystanie świeżych papryk. Sekret? Czosnek najpierw pieczymy w oliwie do miękkości — dzięki temu pasta zyskuje głęboki, lekko karmelowy smak, a w bonusie dostajemy fantastyczną czosnkową oliwę do innych dań!

Składniki

Pasta

  • 6 dużych czerwonych papryk
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
  • 1 łyżeczka wędzonej papryki (opcjonalnie)
  • Świeża bazylia do dekoracji

Pieczony czosnek w oliwie

  • 1 główka czosnku (ok. 8–10 ząbków)
  • 100 ml dobrej oliwy z oliwek extra virgin
  • Opcjonalnie: gałązka rozmarynu lub tymianku

Przygotowanie

1. Pieczenie czosnku w oliwie

  1. Obierz ząbki czosnku i włóż do małego, żaroodpornego naczynia (np. kokilki lub małego garnuszka)
  2. Zalej oliwą tak, aby czosnek był całkowicie zanurzony
  3. Włóż do piekarnika nagrzanego do 150°C
  4. Piecz przez 35–45 minut, aż ząbki będą złociste i całkowicie miękkie — powinny się rozgniatać bez oporu
  5. Wyjmij z piekarnika i pozwól lekko ostygnąć

Czosnek pieczony w oliwie w piekarniku

Upieczony na złocisto czosnek — miękki i karmelowy

💡 Wskazówka: Pilnuj temperatury — oliwa nie powinna się gotować, a jedynie delikatnie bulgotać. Dzięki temu czosnek karmelizuje się powoli i nie staje się gorzki.

2. Pieczenie papryk

  1. Zwiększ temperaturę piekarnika do 220°C
  2. Umyj papryki, przekrój na pół i usuń nasiona

Umyte papryki

Papryki pokrojone na pół

Papryki oczyszczone z nasion

  1. Ułóż na blasze skórką do góry i posmaruj oliwą z oliwek — pomoże to w równomiernym pieczeniu i karmelizacji

Papryki na blasze posmarowane oliwą z oliwek

  1. Piecz przez 25–30 minut, aż skórka zaczernieje i nabierze pęcherzy
  2. Wyjmij z piekarnika i przykryj ściereczką na 10 minut — para ułatwi ściągnięcie skórki

3. Przygotowanie pasty

  1. Zdejmij skórkę z pieczonych papryk (pójdzie łatwo!)

Papryka po pieczeniu — skórka schodzi bez problemu

  1. Za pomocą łyżki lub widelca wyjmij pieczony czosnek z oliwy — oliwę zachowaj!
  2. Wrzuć papryki do blendera
  3. Dodaj 1–2 łyżki oliwy z pieczenia (resztę zachowaj jako czosnkową oliwę)
  4. Dodaj sól, pieprz i wędzoną paprykę
  5. Teraz dodawaj czosnek po trochu — zacznij od 3–4 ząbków, zblenduj i spróbuj. Czosnek potrafi zdominować smak papryki, a tu chodzi o to, żeby ona grała pierwsze skrzypce!
  6. Zblenduj na gładką masę, dodając kolejne ząbki czosnku do smaku
  7. Dopraw do smaku — jeśli pasta jest za gęsta, dodaj jeszcze odrobinę oliwy

Pieczone papryki i czosnek przygotowane do blendowania

💡 Wskazówka: Nie dodawaj od razu całego czosnku! Lepiej dodać za mało i dorzucić, niż przesadzić. Papryka po pieczeniu jest cudownie słodka i aromatyczna — szkoda byłoby ją zagłuszyć.

🫒 Czosnkowa oliwa — bonus!

Oliwa, w której piekł się czosnek, to prawdziwy skarb w kuchni. Przełóż ją do małego słoiczka i używaj:

  • Na bruschettę — skrop nią chrupiący chleb
  • Do sałatek — jako bazę do vinaigrette
  • Do makaronu — aglio e olio nabierze nowego wymiaru
  • Na jajecznicę — łyżeczka na patelni i zwykłe jajka smakują wybornie
  • Do dipów — dodaj do hummusu lub innej pasty

⚠️ Czosnkową oliwę przechowuj w lodówce i zużyj w ciągu 5–7 dni.

Podawanie

Pastę podawaj na świeżym pieczywie (najlepiej skropionym czosnkową oliwą!), z grissini lub krakersami. Świetnie smakuje też jako sos do makaronu — wystarczy rozrzedzić ją odrobiną wody z gotowania makaronu.

Przechowywanie

Pasta w szczelnym słoiku przechowuje się w lodówce do 5 dni. Można ją też zamrozić na nawet 3 miesiące. Czosnkową oliwę przechowuj osobno w lodówce.

Moje wrażenia

Gotowa pasta z pieczonych papryk

Muszę się przyznać — byłem pod wrażeniem tego, co pieczenie robi z papryką. Proces wydobywa z niej niesamowitą słodycz. Pieczona papryka jest bardzo słodka i intensywnie paprykowa — to zupełnie inny poziom smaku niż surowa.

I tu nasuwa się porównanie, które ciśnie się na usta: Ajvar. Tak, wiem — Ajvar to nie tylko pasta z papryki, ale papryka wyraźnie w nim dominuje. I w moim subiektywnym odczuciu sklepowy Ajvar nie ma nawet połowy tego smaku, co domowa pasta z pieczonych papryk. To przepaść.

Zauważyłem, że to powtarzający się wzorzec — praktycznie zawsze, gdy przygotowuję coś w wersji domowej, smakuje to znacznie lepiej niż odpowiednik z półki sklepowej. Może to kwestia świeżości składników, może braku konserwantów i wypełniaczy, a może po prostu tego, że wkładamy w to serce.

A jeśli masz możliwość zrobienia tej pasty z własnych, wyhodowanych papryk — to dopiero jest coś! Smak domowych papryk, które dojrzewały na słońcu, jest nie do podrobienia. Gorąco polecam spróbować. 🌶️

Smacznego! 🌶️